Dziennik Gazeta Prawana logo

Siatkarze wygrali z Czarnogórą

16 maja 2008, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polscy siatkarze zaczęli walkę o udział w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Na początek formę zawodników Raula Lozano sprawdziła Czarnogóra. "Szanse na pokonanie was są mizerne" - nie ukrywał rozgrywający naszych rywali, Ivan Bosković. I nie mylił się. Nasi siatkarze wygrali to spotkanie 3:0 (do 19, do 18 i do 20).

W Memoriale Hubera Wagnera, który dziś rozpoczał się w Olsztynie, oprócz Czarnogóry zagramy z Estonią i Węgrami. Wszystkie zespoły ciężko nazwać potęgami, więc zwycięzcą rywalizacji może być tylko Polska.

"Te kwalifikacje traktujemy jako sparingi. Oczywiście chcemy awansować do mistrzostw Europy, ale najważniejsze są igrzyska w Pekinie" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" drugi trener naszej reprezentacji Alojzy Śiwderek.

Podobnego zdania jest Raul Lozano. Argentyńczyk myśli przede wszystkim o tym, by niepotrzebnie nie narażać sowich kluczowych zawodników na kontuzję. Dlatego po czwartkowym treningu odesłał do domu Łukasza Kadziewicza, który nabawił się drobnego urazu stawu skokowego.

Środkowy reprezentacji Polski podzielił zatem los Pawła Zagumnego i Michała Winiarskiego, którzy też olsztyński turniej obejrzą tylko w telewizji. "Nie ma sensu w tej chwili ich forsować. Nie chcę nadwerężać sił zawodników podczas turniejów kwalifikacyjnych, nie chcę ryzykować poważnych kontuzji" - wytłumaczył swoją decyzję Lozano. Siatkarze Czarnogóry nie są jeszcze notowani w światowym

Wszystkie trzy sety miały podobny przebieg. Polska obejmowała na ich początku kilkupunktowe prowadzenie. W pierwszej partii wynosiło ono 5:0, w drugiej 8:3. W środkowych okresach setów gospodarze mieli słabsze okresy gry. Czarnogórcy potrafili zmniejszyć przewagę do jednego punktu. Podbijali ataki Polaków i wyprowadzali skuteczne kontry.

Końcówki należały znowu do polskich siatkarzy. Drugą partię debiutujący w reprezentacji Piotr Nowakowski zakończył asem serwisowym. Zagrywka była jednym z mocniejszych punktów gospodarzy. Do wysokiego zwycięstwa przyczynili się też rywale, którzy popełnili sporo błędów.

Zwycięzca grupy awansuje do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy. Rywalizacja w Olsztynie zakończy się w niedzielę. Od 23 do 25 maja w stolicy Estonii rozegrany zostanie turniej rewanżowy grupy F.

25:19, 25:18, 25:20

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj