Tomasz Adamek po czterech miesiącach przerwy wraca na ring. Już dziś w katowickim Spodku zmierzy się z piekielnie groźnym Jamajczykiem O'Neilem Bellem. "Zobaczycie najlepszą wersję Tomka" - zapewnia Andrzej Gmitruk, trener Adamka.
Adamek o nieudanej próbie zmiany stylu na amerykański, wrócił wrócił do tego, co potrafi najlepiej: polskiej szkoły boksu. "Będę trzymał rywala lewą ręką na dystans i atakował szybkimi kontrami. A na dzień dobry poczęstuję go prawym prostym. Bell nie jest przygotowany na to, co zobaczy!" - mówi "Super Expressowi" pewny siebie pięściarz.
Jeśli Adamek wygra dzisiejszą walkę spotka się z Amerykaninem Steve'em Cunninghamem w boju o tytuł mistrza świata juniorciężkiej wersji IBF.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|