Trwa wędrówka olimpijskiego ognia, trwają również protybetańskie manifestacje. Nie wszystkim się to podoba. Władze Nepalu zmusiły zachodniego himalaistę do natychmiastowego zaprzestania wspinaczki na Mount Everest. Wszystko przez to, że miał ze sobą transparent z hasłem: "Wolny Tybet".
To pierwszy taki przypadek w historii, kiedy żołnierze i policjanci uniemożliwili wspinaczkę na szczyt tej góry od strony nepalskiej. Nazwisko zachodniego himalaisty trzymane jest w tajemnicy. Wiadomo jedynie, że został zatrzymany w dolnej bazie na Evereście.
W przyszłym tygodniu na Mount Everest, po stronie chińskiej, wspinać się będzie sztafeta z ogniem olimpijskim. Po naciskach Pekinu Nepal wprowadził zakaz wspinania się na górę po swojej stronie w dniach 1-10 maja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl