Dziennik Gazeta Prawana logo

Brutalna walka o kadrę

29 kwietnia 2008, 00:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Walka o miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski podczas Euro 2008 rozpoczęła się na dobre. O tym, że wcale nie musi być z tym łatwo, przekonał się podczas meczu Legii z Wisłą pomocnik warszawskiego zespołu Roger. Brazylijczyk z polskim paszportem spotkał się na boisku oko w oko ze swoim konkurentem Dariuszem Dudką, który ostrą grą dał mu do zrozumienia, że nie odda miejsca w składzie bez walki - pisze "Fakt".

Nic dziwnego, że kiedy tylko Roger z Dudką znajdowali się obok siebie, od razu sypały się iskry. Bardziej zapamiętale walczył wiślak, który już na samym początku meczu dostał żółtą kartkę po faulu na nowym obywatelu naszego kraju.

"Sędzia ukarał mnie niesłusznie, w tej sytuacji nie zrobłem nic nieprzepisowego" - tłumaczył się po meczu Dudka, który grał jedynie do 42. minuty.

Pomocnik Wisły tak bardzo chciał pokazać Rogerowi, że ten nie ma co liczyć na taryfę ulgową w walce o miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski, że po kolejnym agresywnym faulu dostał drugą żółtą kartkę i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Rogerowi jednak rywalizacja z Dudką również dała się we znaki, bo w drugiej połowie widać było, że z minuty na minutę traci siły.

Dudka nigdy nie ukrywał, że nie jest entuzjastą pomysłu powołania Rogera do naszej kadry. Pomocnik Wisły uważa, że to niesprawiedliwe wobec tych, którzy wywalczyli awans z reprezentacją Polski do finałów mistrzostw Europy. Na "transferze" Rogera do naszej drużyny narodowej najwięcej stracić może właśnie wiślak. Wielce prawdopodobne, że to własnie jego miejsce w podstawowym składzie może zająć pomocnik Legii. Dlatego Dudce tak bardzo zależało na tym, żeby pokazać Rogerowi, iż nie będzie miał łatwego życia w trakcie zgrupowania przed turniejem w Austrii i Szwajcarii i nikt mu bez walki nie odda miejsca w zespole.

Dla obu piłkarzy rywalizacja podczas meczu Legii z Wisłą miała jeszcze jeden smaczek. Z trybun ich grę obserwował przecież sam Leo Beenhakker. Holender na własne oczy mógł się przekonać, jak prezentują się obaj kandydaci do gry w bezpośrednim starciu. Po pierwszej rundzie prowadzi Roger, ale walka dopiero się zaczęła. Kolejne starcia będą miały miejsce już podczas zgrupowania w Niemczech, które rozpoczyna się 19 maja. Tam rozstrzygnie się, kto z tej walki wyjdzie zwycięsko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj