Dziennik Gazeta Prawana logo

Rafał Herman: Spełniam marzenia

21 maja 2008, 00:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafał Herman: Spełniam marzenia
Inne
Dla Rafała Hermana to debiut w motocyklowych mistrzostwach Polski. Jak sam mówi, jest fanatykiem i miłośnikiem motocykli od dziecka. "Zawsze marzyłem o tym, żeby móc spróbować pojeździć na torze" - dodaje. Od trzech lat mu się udaje, a w tym roku walczy z najlepszymi w klasie Superstock 600 w barwach teamu Creative Honda.

Rafał Herman w wyścigach jeździ od 3 lat. Pierwszy raz startował w Pretendencie w klasie Rookie, czyli amatorów, potem przez rok ścigał się w Pucharze BMW, a teraz debiutuje w mistrzostwach Polski w klasie Superstock 600. "Stwierdziłem, że od najszybszych się można najwięcej nauczyć i dlatego jeżdżę w najmocniejszej klasie. Nie jest łatwo, bo poziom jest bardzo wysoki, ale liczę na to, że będę robił szybko postępy" - mówi.

Motocyklami interesował się od dziecka i zawsze chciał spróbować jazdy na torze. A że wyścigi motocyklowe do najtańszych spotów nie należą, dziecięce marzenie spełniło się dopiero niedawno. Jako menagerowi firmy Creative, sponsora teamu, udało mu się zainteresować swojego szefa wyścigami i w ten sposób pozyskał sponsora dla zespołu. W ten sposób łączy swoją pracę z pasją.

"Parę lat temu pomyślałbym, że nie ma szans, żebym stał w jednym boksie i jeździł w jednym wyścigu z człowiekiem, który jeździł w mistrzostwach Europy i świata. To było marzenie ściętej głowy. Teraz widać, że marzenia się spełniają" - mówi Herman, którego partnerem w zespole jest Tomasz Kędzior.

Rafał Herman nie dość, że ściga się z najlepszymi, to cały czas robi postępy. "Jeszcze jakiś czas temu czasy, jakie w tej chwili jeżdżę wydawały się totalnie nieosiągalne, zastrzeżone tylko dla profesjonalistów i zawodowców, a w tej chwili jest i zasięg i potencjał" - mówi.

"Hondą bardzo fajnie się jeździ, to niesamowita przyjemność" - mówi z uśmiechem. "Za małolata dość mocno rozrabiałem na ulicy na motocyklach i teraz jak z perspektywy na to spojrzę, to dużo lepiej jest się realizować na torze. Tam są sami tacy, co mają benzynę we krwi i nie poukładane do końca w głowie. Bo jednak to trzeba mieć troszeczkę poprzestawiane klepki, żeby tak ostro zapierdzielać. Ale lepiej to robić na torze, niż z ludźmi na ulicy" - przestrzega zawodnik.

Celem dla Rafała Hermana na ten sezon jest pierwsza "dziesiątka". To mój debiut w mistrzostwach Polski, więc myślę, że nie byłoby źle" - mówi.

A kto według niego wygra? "Myślę, że fajnie by było, gdyby wygrał bardzo młody zawodnik, jakim jest utalentowany i zaledwie 19-letni Mateusz Stokłosa. Drugim zawodnikiem jest Andrzej Chmielewski, najbardziej doświadczony ze stawki, startował w mistrzostwach Europy i świata" - odpowiada. :No i oczywiście liczymy, że do walki o zwycięstwo włączy się nasz zawodnik, Tomasz Kędzior" - dodaje bez wahania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj