Wiadomo było, że to tylko kwestia czasu. No i wreszcie się doczekał. Angielski sędzia Howard Webb, który w doliczonym czasie gry meczu Polska - Austria pogrążył naszych, dyktując rzut karny, stał się bohaterem piosenki. Oczywiście, bohaterem niechlubnym, ale to i tak lepsze niż życzenia śmierci wysyłane mu jeszcze niedawno przez polskich kibiców.
"A gdy zabrakło amunicji, znów najlepszą pociechą były słowa piosenki" - te słowa z filmu "Miś" jak ulał pasują do tego, co zrobiła grupa rozgoryczonych fanek polskiej reprezentacji.
Angielski sędzia Howard Webb doczekał się piosenki o sobie, z której płynie cała masa gorzkich słów i żalu pod jego adresem. Naprawdę chwyta za serce. Zresztą posłuchajcie sami<<<
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|