Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie słuchał Kubicy i zapłacił za to pracą

3 lipca 2008, 00:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Zmęczenie intensywną pracą" to tylko powszechnie stosowana w Formule 1 oficjalna formułka. Dyrektor techniczny BMW Sauber Willy Rampf jesienią odejdzie ze stanowiska, bo... podejmował złe decyzje. O usunięciu go na boczny tor przesądził fakt, że przed Grand Prix Francji nie uwzględnił opinii Roberta Kubicy - donosi "Fakt".

Polski kierowca wytknął niedawno swojemu zespołowi, że nie rozwija się w odpowiednim tempie. Jedną z przyczyn powiększania się straty do Ferrari oraz McLarena były złe wybory, dokonywane przez odpowiedzialnego za kwestie techniczne Rampfa. Przed ostatnim wyścigiem Niemiec zdecydował o zamontowaniu w biało-niebieskich bolidach przednich spojlerów, zapewniających... gorsze osiągi.

Po odbywających się w połowie czerwca testach w Barcelonie, gdzie sprawdzano nowy element, Kubica negatywnie ocenił wpływ zmodyfikowanego skrzydła na jazdę bolidu. Jego kolega Nick Heidfeld chwalił nową część, więc Rampf podjął decyzję o jej użyciu podczas wyścigu. I skończyło się najgorszym wynikiem BMW Sauber w tym sezonie!

"Podjęliśmy złe decyzje. Ja sugerowałem co innego, zespół mnie nie posłuchał i wybrał inne rozwiązanie" - komentował wtedy Kubica.

Prawdopodobnie ten błąd kosztował głównego inżyniera posadę. Rampf nie potrafił wykorzystać umiejętności doskonale czującego bolid Roberta. Kiedy po raz kolejny okazało się, że obrał niewłaściwy kierunek rozwoju, miarka się przebrała. Niemiec będzie jeszcze odpowiadał za modyfikacje tegorocznego modelu samochodu BMW, ale bolidem na przyszły sezon zajmie się już ktoś inny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj