"Isia" nabawiła się kontuzji mięśnia uda już w trakcie meczu ze Swietłaną Kuzniecową. Badania na szczęście wykluczyły zerwanie. Teraz jednak Agnieszka Radwańska musi zmienić plany. Już wiadomo, że nie weźmie udziału w turnieju WTA w Budapeszcie.
"Nie było sensu tam jechać i dalej kusić losu. Na siłę mogłam zacisnąć zęby i wystartować, ale byłaby to nie tyle nieodpowiedzialność, ile zwykła głupota!" - powiedziała Radwańska dziennikowi "Polska".
Polka chce natomiast wystartować 28 lipca w Sztokholmie, gdzie triumfowała przed rokiem. Najbliższe tygodnie spędzi więc na odpoczynku w Krakowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|