Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda tenisa to olimpijski paparazzo

11 sierpnia 2008, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podczas gdy na stadionach, kortach i bieżniach codziennie setki sportowców walczą o medale, wioska olimpijska tętni życiem. Ciekawe zajęcie znalazł sobie serbski tenisista Novak Djokovic, który... biega po wiosce z aparatem, polując na wspólne fotki z idolami sportu.

Djokovic jak dziecko cieszy się z tego, że został "paparazzo" i chwali sobie wioskowe życie. Co innego Roger Federer - numer jeden światowego rankingu ATP zrezygnował ze wspólnego mieszkania z innymi sportowcami już na początku olimpiady, bo czuł się obserwowany i nagabywany.

Tymczasem Djokovic nie tylko się tym nie denerwuje, lecz wręcz jest tym "nagabującym". "Gdy widzę takich sportowców jak Kipketer, LeBron James, Kobe Bryant czy Yao Ming, to tak - proszę ich o wspólne zdjęcie. To będzie dla mnie pamiątka na całe życie" - mówi Serb.

Tenisista zresztą nie stroni sam od kamer, a dziennikarze chętnie go filmują, bo przecież zajmuje miejsce numer 3 w rankingu i wygrał w tym roku trzy turnieje (w tym Australian Open).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj