"Psychika kobiety jest nieodgadniona" - tak nieoczekiwaną porażkę Agnieszki Radwańskiej w meczu z o 10 lat starszą Francescą Schiavone tłumaczył ojciec i trener polskiej tenisistki, Robert Radwański. Dlaczego nasza tenisistka jednego dnia gra dobrze, a następnego słabo? "Tego nie wiem ani ja, ani ona sama" - mówił Radwański.
Robert Radwański przyznał, że Agnieszka zagrała bardzo słabe spotkanie i zasłużenie przegrała. "Nie trafiała z serwisem, źle wychodziły jej woleje, z tyłu kortu też było niedobrze" - wyliczał błędy córki.
Ojciec naszej najlepszej tenisistki powiedział też, że jej słabego występu nie usprawiedliwia nawet stronniczość sędziego, który miał kilkakrotnie pomylić się na korzyść Włoszki. "Arbiter nie przekręcił tego meczu. Agnieszka przegrała, bo zagrała słabo i tyle" - zakończył Radwański.
Radwańskiej pozostał już tylko turniej deblowy. Nasza najlepsza tenisistka zagra w parze z Martą Domachowską. W pierwszej rundzie Polki zmierzą się z siostrami Bondarneko z Ukrainy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|