Robert Kubica jest przed Grand Prix Singapuru podekscytowany jak nigdy. Polak uwielbia wyścigi uliczne, a w dodatku kierowcy Formuły 1 będą się tam ścigać po raz pierwszy. "Czekam na ten wyścig z niecierpliwością" - mówi nasz rodak. "Walka w nowym miejscu wyzwala dodatkową adrenalinę" - dodaje.
Kolega Kubicy z zespołu, Nick Heidfeld, już taki radosny nie jest. "Warunki mogą być trudne, jeśli spadnie deszcz" - mówi ostrożnie Niemiec.
>>>Kubica będzie walczył do końca
Kubica jest zachwycony tym, że GP Singapuru to wyścig uliczny. "Bardzo lubię tego typu zawody. Będziemy się ścigać przy sztucznym świetle, ale nie będzie to moim zdaniem miało
większego znaczenia dla kierowców" - dodaje.
To będzie pierwszy w historii Formuły 1 wyścig przy sztucznym świetle.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|