Zbliżające się GP (28 września) będzie pierwszym rozgrywanym przy sztucznym oświetleniu. Dlatego firma Bridgestone chce stworzyć kibicom odpowiedni komfort podczas oglądania
wyścigu.
>>>Kubica potrzebuje więcej adrenaliny
"Użyjemy specjalnej farby. Nie wpłynie ona na szybkość czy prowadzenie samochodów, ale kibicom i dziennikarzom będzie łatwiej odróżnić na jakich oponach jedzie dany
kierowca" zapewnił dyrektor firmy Hirohide Hamashima.
Organizatorzy wyścigu zapewniają, że kierowcy nie poczują różnicy także w natężeniu światła. Siła oświetlenia na liczącej 5,067 km ulicznej trasie wynosi 3000 luksów - dwa razy więcej
niż na typowym stadionie piłkarskim. Na jego rozświetlenie zużyte zostanie 3 180 000 watów energii. By doprowadzić prąd do 1500 lamp zużyto 110 kilometrów kabli.