Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwański: Moje córki są do wzięcia

26 września 2008, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aż ciężko w to uwierzyć, ale siostry Radwańskie nie mają żadnego sponsora. Do niedawna wspierał je Ryszard Krauze, ale biznesmen wycofał się ze sponsorowania tenisa. "Musiałem przyjąć jego argumenty. Teraz moje dziewczyny są do wzięcia" - przyznaje ojciec i trener sióstr, Robert Radwański.

>>>Młodsza Radwańska gorsza od czternastolatki

Brak sponsora to ostatnio niejedyny problem Agnieszki Radwańskiej. Polka wpadła w mały dołek i odpadła już w pierwszej rundzie z turnieju WTA w Pekinie. Mimo to trener zabiera ją na kolejny turniej. Wszystko po to, by nasza tenisistka uzbierała ilość punktów konieczną do występu w turnieju Masters.

"Ranking Race to the Championships polega na dodawaniu punktów od początku sezonu. Skoro trzeba nabijać licznik, to gramy. Stąd zgłoszenie na Puchar Kremla" - mówi Radwański. Do turnieju w Moskwie Radwańscy zgłosili się w ostatniej chwili. "W tym turnieju najpewniej rozstrzygnie się sprawa pozostałych trzech miejsc w Masters. Jeśli Agnieszka zapewni sobie start, to szybko wycofamy się z turnieju w Linz" - tłumaczy trener.

>>>Radwańska przegrywa, ale wszystko gra

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj