Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrzyni olimpijska: Proponowano mi doping

9 listopada 2008, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kolarstwo to dyscyplina, o której często jest głośno. Niestety, nie dlatego, że zawodnicy biją spektakularne rekordy. Co jakiś czas kolarze są łapani na dopingu. Niedozwolone środki proponują im otwarcie lekarze sportowi. Jeden z nich namawiał na doping nawet mistrzynię olimpijską z Pekinu, Niemkę Sabine Spitz.
"Jeden z lekarzy sportowych otwarcie do mnie powiedział, że może przypisać mi EPO, albo jakiś inny doping. Byłam zażenowana i zapewniam, że nigdy czegoś takiego nie brałam pod uwagę" - opowiada oburzona sportsmenka. Jak Spitz postrzega powroty do sportu kolarzy złapanych na dopingu? Coraz częściej mówi się, że do ścigania wrócą Lance Armstrong i Ivan Basso. "Nie rozumiem dlaczego rozwija się przed nimi czerwony dywan i zaprasza na salony. To ludzie złapani na dopingu i nie powinni mieć już wstępu do kolarskiego świata" - ostro komentuje Spitz.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj