Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogromca Gołoty wrócił na ring

14 grudnia 2008, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Przed laty na pojedynki Andrzeja Gołoty z Riddickiem Bowe czekała cała Polska. Bokserzy starli się ze sobą dwa razy. Polak boksował dobrze, ale dwukrotnie został zdyskwalifikowany za ciosy poniżej pasa. Teraz Bowe wrócił na ring i odnotował 43. wygraną w karierze, pokonując na punkty Niemca Gene Pukalla.

Gołota i Bowe dwukrotnie walczyli ze sobą w 1996 roku. Za każdym razem sędziowie przyznawali zwycięstwo Amerykaninowi twierdząc, że "Andrew" walczył nieczysto.

Na wczorajszej gali boksu walczył nie tylko Bowe. Ukraiński bokser Władimir Kliczko obronił tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej trzech organizacji WBO, IBF i IBO. Podczas gali w Mannheim pokonał przez techniczny nokaut Amerykanina Hasima Rahmana. Sędzia przerwał pojedynek po serii mocnych ciosów w głowę, jaką otrzymał Rahman. Było to 52. zwycięstwo Kliczki na zawodowym ringu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj