Dziennik Gazeta Prawana logo

Gołota chce walczyć w Polsce z Adamkiem

20 grudnia 2008, 02:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Będę operowany w styczniu" - mówi DZIENNIKOWI Andrzej Gołota. "Moja ręka nie jest w najlepszym stanie i nieprędko wrócę na ring. Ale w przyszłym roku mogę bić się z Adamkiem w Polsce".

. Gdyby polski bokser zwyciężył, dziś walczyłby z Nikołajem Wałujewem o pas mistrza świata. Ale zamiast Gołoty do ringu z Rosjaninem wyjdzie Evander Holyfield. "To już teraz jest ta walka?" - dziwi się Gołota. "Gdzie oni walczą? W Szwajcarii? W Stanach nikogo to nie interesuje. Holyfield już dawno powinien skończyć karierę. Wałujew nie ma techniki, ale i tak pokona Evandera".

>>>Kto kolejnym rywalem Tomasza Adamka?

Nasz bokser mógł być na miejscu Holyfielda. A zamiast tego czeka go długie leczenie. "Znowu byłem u lekarza" - opowiada DZIENNIKOWI. "Mam naderwane dwa mięśnie w lewej ręce. Myśleliśmy o tym, by zrobić operację już teraz, ale przełożymy to na styczeń. Nie mogę ruszać dłonią. To najbardziej mnie wkurza, bo w drugi dzień świąt lecimy na narty do Colorado".

Don King, promotor Gołoty, cały czas powtarza, że „”. Za wcześnie myśleć o rywalu, ale dla naszego zawodnika wagi ciężkiej sprawa jest jasna. "Adamek mówił, że chce się ze mną bić. Z nim to mogę nawet teraz, jedną ręką i na jednej nodze. A tak poważnie, to moglibyśmy walczyć w Polsce w przyszłym roku. Przydałoby mu się trochę reklamy, bo walką z Cunninghamem nie zyskał popularności w USA. Tutaj waga junior ciężka nie cieszy się zainteresowaniem. Liczy się tylko kategoria ciężka albo słynne nazwiska".

>>>Gołota ma wszystkich gdzieś i wraca na ring

Gołota jest optymistą i mimo kontuzji tryska humorem. "Opuchlizny na ręce już nie ma, ale mięśnie są naderwane. Na razie nie możemy ich zszywać. Dla Andrzeja lepiej byłoby, gdyby zrezygnował z boksu. Ale decyzja należy do niego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj