Rosjanin Nikołaj Wałujew obronił pas mistrza świata organizacji WBA w wadze ciężkiej, pokonując na punkty legendę boksu, Amerykanina Evandera Holyfielda. Czy słusznie? Werdykt sędziów widzowie w hali w Zurychu przyjęli gwizdami - posłuchajcie sami.
Pojedynek znacznie wyższego i cięższego boksera z Rosji z 46- letnim Holyfieldem nie należał do pięknych. Bokserzy zadali bardzo mało ciosów, ale więcej z pewnością Holyfield, który przez 12 rund nie dał się czysto trafić Wałujewowi.
>>>Posłuchaj reakcji kibiców na werdykt sędziów
Mimo to sędziowie niejednogłośnie orzekli zwycięstwo Rosjanina (114:114, 116:112, 115:114).
Wałujew odniósł 50. zwycięstwo na zawodowym ringu. Na koncie ma jedną porażkę - z Uzbekiem Rusłanem Czagajewem. Holyfield stoczył 54 walki, z których 42 wygrał, dziesięć przegrał, a dwie zremisował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|