Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdzie "Isia" nie może, tam Ulę pośle

10 stycznia 2009, 17:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Urszula Radwańska jest już tylko o krok od występu w turnieju głównym WTA w Hobart. W drugiej rundzie eliminacji polska tenisistka wyeliminowała najwyżej rozstawioną Włoszkę Francescę Schiavone. O dziwo, ta sztuka nigdy nie udała się jej bardziej utytułowanej siostrze, Agnieszce.

Starsza z sióstr Radwańskich grała ze Schiavone trzykrotnie i za każdy razem schodziła z kortu pokonana (ostatnio na igrzyskach olimpijskich w Pekinie). Na szczęście Uli udało się ją pomścić. W Hobart Polka wygrała w dwóch setach 6:3, 7:6 (7-4). W decydującym o awansie do turnieju głównego meczu zmierzy się z lepszą z pary Stephanie Dubois (Kanada) - Yung-Jan Chan (Tajwan, 5).

Nie powiodło się natomiast Marcie Domachowskiej. Polka, rozstawiona z numerem 2., przegrała w II rundzie kwalifikacji z Hiszpanką Lourdes Dominguez Lino 5:7, 3:6.

Radwańska zajmuje obecnie 126. pozycję w rankingu WTA, a Schiavone jest 30., jednak Włoszka - chociaż powinna być w Hobart rozstawiona w turnieju głównym - musiała grać w eliminacjach, ponieważ organizatorzy stwierdzili, że nie dostali od niej zgłoszenia do startu w regulaminowym terminie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj