Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Radwańska wygrała w Miami

28 marca 2009, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ula Radwańska już odpadła z turnieju w Miami. Honoru rodziny broni Agnieszka. Starsza z sióstr w drugiej rundzie zawodów zmierzyła się z Tamarine Tanasugarn z Tajlandii. Pierwszego seta wygrała rywalka, ale w kolejnych dwóch górą była Polka i to ona zagra w natępnej rundzie.

Agnieszka Radwańska została rozstawiona z numerem dziesiątym, więc w pierwszej rundzie miała "wolny los". W drugiej jej rywalką była Tamarine Tanasugarn z Tajlandii. .

Jednak potem nasza tenisistka wzięła się do pracy. Gładko wygrała dwa kolejne sety i tym samym całe spotkanie.

Jej kolejną rywalką będzie Estonka Kaia Kanepi (nr 21.), która w równolegle rozgrywanym meczu pokonała 4:6, 6:4, 7:5 z Hiszpankąę Marię-Jose Martinez-Sanchez.

Pierwszy gem bez problemów padł łupem Polki. Tanasugarn jednak szybko doprowadziła do wyrównania. Później znów - gem dla Radwańskiej, gem dla jej rywalki. Początek spotkania bardzo wyrównany.

Później jednak to Tajka wypracowała sobie dwugemową przewagę - do stanu 4:2. Radwańska jednak łatwo skóry sprzedać nie zamierzała. Niestety, tę część spotkania Polka ostatecznie przegrała 4:6.

Drugi set znów zaczął się od wygranego gema Radwańskiej. Tym razem jednak Polka podtrzymała zwycięską passę i wygrała też kolejnego. Po chwili zrobiło się 3:0 dla naszej tenisistki!

Rywalka dopiero w czwartym gemie przerwała serię Polki. Tanasugarn przy swoim serwisie wygrała pierwszego gema w drugim secie. Jednak Radwańska szybko znów powiększyła przewagę. Wygrała następnego gema i wyszła na prowadzenie 4:1.

Kolejnego gema przy swoim serwisie wygrywa Tajka. Ostatecznie drugi set kończy się zwycięstwem Radwańskiej 6:3.



Radwańska znów świetnie zaczęła. Najpierw wygrała gema przy serwisie rywalki, a po chwili przy swoim. W trzecim gemie Polka ponownie przełamała serwis Tajki i zrobiło się 3:0.

Nasza tenisistka gra fantastycznie. Tanasugarn nie ma nic do powiedzenia. "Isia" łatwo wygrywa kolejne dwa gemy. Azjatka dopiero w szóstym gemie przerwała swoją fatalną passę. Wygrała też kolejnego, ale to było wszystko na co było ją stać. Ósmy gem należał do Radwańskiej i tym samym Polka wygrała trzeciego seta 6:2, a całe spotkanie 2:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj