Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pudzian" i Najman skoczyli sobie do oczu

7 sierpnia 2009, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To był przedsmak tego, co będzie można zobaczyć 12 grudnia podczas gali KSW w Warszawie. Mariusz Pudzianowski i Marcin Najman skoczyli sobie do oczu w trakcie podpisywania umowy na ich walkę. Dwaj wojownicy nie przepadają za sobą, rzucili się więc na siebie z pięściami. "Działał mi na nerwy" - wyjaśnia Najman.

"Pudzian ciągle głupio i szyderczo się uśmiechał, gadając coś pod nosem. Tak bardzo działał mi na nerwy, i to już od dawna, że nie wytrzymałem. Wyprowadziłem cios, doszło do szarpaniny" - dodaje bokser.

Obaj panowie trochę się poprzepychali i zostali rozdzieleni przez współpracowników. "Chłopak wybuchowy jest, ale mnie ciężko z równowagi wyprowadzić" - podsumował Pudzianowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj