Dziennik Gazeta Prawana logo

Pudzian wygrał w 44 sekundy!

11 grudnia 2009, 21:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kto oczekiwał widowiska, dostał je w pigułce. Mariusz Pudzianowski pokonał Marcina Najmana na ringu na warszawskim Torwarze - i to tylko w 44 sekundy! Tak najsilniejszy człowiek świata zadebiutował w mieszanych sztukach walki (MMA). Zarobił przy tym 200 tysięcy złotych. W niecałą minutę!

Gwizdy publiczności przywitały Marcina Najmana wchodzącego na ring. Mariusz Pudzianowski dostał za to owację. Widać było od razu, że dobra passa jest po stronie "Pudziana".

. Od razu, jak czołg, ruszył do ataku, choć Marcin Najman próbował zatrzymać go mocnym lewym sierpowym. Pudzianowski jednak tego nie zauważył. Na głowę, twarz i korpus Najmana posypał się grad ciosów. . Sędziowie nie mieli wątpliwości, komu należy się zwycięstwo.

"Opłacały się dwa miesiące treningów" - powiedział "Pudzian" po walce. "Spodziewałem się, że będzie sporo ganiania po ringu, ale się udało" - dodał. Podziękował też przeciwnikowi, za to, że .

To bardzo intensywne starcie na gali Konfrontacji Sztuk Walki na warszawskim Torwarze oglądało 6,5 tysiąca widzów. Byli wśród nich tacy miłośnicy sportów walki, jak , czy .

Przed tym długo zapowiadanym, ale niezwykle krótkim pojedynkiem gwiazd wieczoru na ringu spotkali się zawodnicy, którzy . Pierwsza walka - starcie Maxima Grishina z Dawidem Baziakiem. Baziak wygrał.

Druga walka - David Olivia z USA kontra Wojciech Orłowski. Mimo mocnego dopingu, . To jednak nie koniec szans dla naszych sportowców MMA. W trzeciej walce spotkali się bowiem Arunas Vilius z Litwy i Karol Bedorf z Polski. Jak się okazuje, Bedof nie pogrzebał nadziei w nim pokładanych. .

Nadszedł czas na kolejne starcie. Naprzeciwko siebie stanęli Daniel Omielańczuk i Konstantin Głuchow. Łotysz po pierwszej rundzie wypadł zdecydowanie lepiej. Sędziowie też tak uznali i w rezultacie .

Ciekawie wyglądała też wymiana ciosów, jaką pokazali Daniel Dowda i James Zikic. W drugiej rundzie . Ten jednak zdawał się tego nie zauważać i serią celnych ciosów zapewnił sobie zwycięstwo w starciu z Polakiem.

Kto spodziewał się Dawida Baziaka w półfinałowej walce, srogo się zawiódł. , więc w ringu zastąpił go . Jego przeciwnikiem był . Niski i przysadzisty Amerykanin próbował kilka razy sprowadzić walkę do parteru, sprawiając tym samym sporo kłopotu smuklejszemu Polakowi. Druga runda to w zasadzie ciągłe zmagania w pozycji poziomej. Sędziowie przyznali zwycięstwo Olivii, wywołując .

. Jego przeciwnik - Karol Bedorf - okazał się zbyt wycieńczony po starciu z Litwinem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj