Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł słynny belgijski kolarz

12 października 2009, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słynny belgijski kolarz Frank Vandenbroucke zmarł w Senegalu w wieku 34 lat - poinformowała agencję AFP osoba bliska kolarzowi, nie precyzując przyczyny zgonu. "Frank został znaleziony martwy w pokoju hotelowym w Senegalu. Okoliczoności śmierci nie są jasne" - dodała pragnąca zachować anonimowość osoba z otoczenia Vandenbroucke'a.

Według belgijskich mediów, przyczyną zgonu mógł być zator tętnicy płucnej.

Frank Vandenbroucke, swego czasu okrzyknięty "nowym Merckxem", największe sukcesy święcił pod koniec lat 90. . Później był bohaterem licznych skandali.

za co sąd skazał go na 200 godzin prac społecznych. Cierpiał na depresję i dwukrotnie został zatrzymany przez policję, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu.

Po raz ostatni ścigał się w zawodowym peletonie w sezonie 2007. W czerwcu tego roku próbował popełnić samobójstwo w swoim domu pod Mediolanem, podcinając sobie żyły po odejściu żony. Kilka tygodni później został siłą umieszczony w klinice psychiatrycznej w Ypres, po kolejnym ataku depresji nerwicowej. W ostatnich dniach wspominał, że chciałby wrócić do kolarstwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj