Usyk w maju pokonał Rico Verhoevena. Po tej walce oddał wszystkie mistrzowskie pasy i zapowiedział, że w przyszłym roku przejdzie na sportową emeryturę. Ukrainiec jednocześnie podkreślił, że planuje już tylko jedną walkę. Od razu ruszyły spekulacje, kto może być w niej jego rywalem.
Usyk zamierza zmienić kategorię wagową
Eksperci najczęściej typowali, że Usyk w pożegnalnym pojedynku zmierzy się z Deontayem Wilderem lub po raz trzeci z Tysonem Furym. Jak się okazuje najprawdopodobniej żaden z nich nie stanie naprzeciw Ukraińca.
Usyk planuje dokonać zaskakującego zwrotu. Były mistrz wagi ciężkiej zamierza zmienić kategorię wagową. Takie sensacyjne informacje przekazał doradca ukraińskiego pięściarza.
Usyka już zbija wagę
Siergiej Łapkin w rozmowie z ESPN przekazał, że Usyk chce wrócić do wagi junior ciężkiej i zostać jej niekwestionowanym mistrzem. Żeby do tego doszło Ukrainiec musi najpierw stoczyć walkę o wakujący tytuł mistrza świata, a następnie wejść do ringu z Davidem Benavidezem, by zunifikować mistrzowskie pasy.
Słowa Łapkina w rozmowie z ukraińskimi mediami potwierdził sam Usyk. Pięściarz zdradził, że już rozpoczął proces zbijania wagi, by zmieścić się w kategorii junior ciężkiej. Obecnie ukraiński bokser waży około 96 kg. Limit, do którego dąży to nieco ponad 90 kg. Chcę walczyć z Benavidezem - potwierdził Usyk.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
