Walki Usyka motywują Ukraińców
Będzie to pierwsza walka 39-letniego Ukraińca od lipca zeszłego roku, kiedy na londyńskim stadionie Wembley pokonał przez nokaut w piątej rundzie Brytyjczyka Daniela Duboisa i po raz drugi został niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej, będąc posiadaczem pasów: WBA, IBO, IBF, WBC oraz WBO, którego kilka miesięcy później się zrzekł.
Walkę w miejscu wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO uważa za świetny pomysł. To ważne nie tylko dla mnie, ale dla całego boksu, ale też - jak sądzę - dla Egiptu. To pierwsza walka w tym miejscu i myślę, że wiele osób przyzna po niej, że boks nie zna granic - zaznaczył Usyk, którego rekord to 24 zawodowe zwycięstwa, w tym 15 przez nokaut.
Słynny pięściarz przyjął nieoficjalną rolę ambasadora pogrążonego w wojnie kraju. Wszystkie moje walki są ważne dla mnie i mojego sztabu. Ale od jakiegoś czasu stały się bardzo ważne dla mojego kraju i żołnierzy, którzy go chronią, ponieważ motywują ich i cały mój naród - przyznał złoty medalista olimpijski z Londynu z 2012 roku.
Verhoeven znokautował Finferę
37-letni Verhoeven w zeszłym roku zakończył karierę kickboksera z bilansem 66 wygranych w 76 pojedynkach. Przez wiele lat dzierżył tytuł mistrza. Jedyną do tej pory stricte bokserską walkę stoczył w 2014 roku, kiedy znokautował Węgra Janosa Finferę.
To najdziwniejsze miejsce, a przynajmniej jedno z najdziwniejszych, w których można sobie wyobrazić walkę bokserską. To wydarzenie na pewno przejdzie do historii i znajdzie szeroki odzew wśród kibiców - zaznaczył Holender.