Usyk daleko od mistrzowskiej formy
Zwycięstwo Usyka nie jest żadnym zaskoczeniem. Pięściarz był zdecydowanym faworytem, ale eksperci podkreślają, że mistrz świata w pojedynku pod egipskimi piramidami był daleko od swojej najlepszej formy.
Nie tylko dyspozycja Usyka nie była na mistrzowskim poziomie. Ukraińskie media ujawniły kwotę, jaką zarobił na sobotniej walce ich rodak. Jest ona zdecydowanie mniejsza niż premie za pojedynki z Danielem Dubois czy Tysonem Fury.
Verhoeven zarobił cztery razy mniej od Usyka
Za pierwszą ze wspomnianych walk Usyk dostał 132 miliony dolarów, za drugą 104 mln dol. Teraz Ukrainiec aż tak wielkich pieniędzy nie dostał. Media donoszą, że na konto Usyka po pojedynku z Verhoevenem wpłynęło 40 mln dolarów. Ta suma może się powiększyć o dodatkowe 7 mln dolarów z zysków z transmisji PPV.
Rywal Usyka zarobił cztery razy mniej od Ukraińca. Verhoeven za udział w walce miał zagwarantowane 10 mln dolarów. 37-letni Holender podobnie, jak zwycięzca pojedynku dostanie dodatkową premię w wysokości 7 mln dolarów z zysków z transmisji PPV.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
