Dziennik Gazeta Prawana logo

Faszyści walczyli na warszawskim Torwarze

21 marca 2011, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Faszyści walczyli na warszawskim Torwarze
Newspix
Faszystowskie i rasistowskie hasła na ciałach dwóch Finów biorących udział w 15. Konfrontacji Sztuk Walki zostały zakryte koszulkami. W ten sposób organizatorzy gali MMA na warszawskim Torwarze chcieli uniknąć skandalu.

Niko Puhakka swoich faszystowskich poglądów nie kryje. "Nie będę się niczego wypierał" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Fin.

Na jego piersi widnieje tatuaż: "Blood and Honour" (krew i honor). "Blut und ehre" było mottem Hitlerjugend, faszystowskiej młodzieżówki. Dziś "Krew i Honor" to jedna z największych organizacji terrorystycznych na świecie. Jej aktywiści mają na rękach krew ludzi, których uznają za zdrajców białej rasy.

Tatuaż "Blood and Honour" to nie jedyny manifest Puhakki. Na ciele ma też tatuaż wiążący go z inną organizacją faszystowską - National Alliance. To jedna z najniebezpieczniejszych bojówek rasistowskich w USA.

W Polsce wszystkie obrazki na ciele Fina zostały zasłonięte. Organizatorzy gali kazali mu walczyć w koszulce.

W koszulce walczyć musiał też Toni Valtonen, który przed laty wytatuował sobie napisy "White Power" i "Born to Hate". Toni swoich poglądów już jednak nie broni. "To błędy młodości" - ucina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Tematy: MMA
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj