Na konferencji przed Narodową Galą Boksu doszło do brzydkiego incydentu z udziałem Artura Szpilki i Artura Binkowskiego. Bokserzy posprzeczali się ze sobą. Nie obeszło się też bez rękoczynów.
"Awanturę" wywołał Binkowski. To on zaczepił Szpilkę. 29-latek nie zachował zimnej krwi i dał się sprowokować. Najpierw doszło do ostrej wymiany zdań, a w jej konsekwencji Szpilka pchnął 43-letniego pięściarza. Obu krewkich bokserów musieli rozdzielić ochroniarze.
Się panowie poróżnili. Tam gdzie @szpilka_artur tam problemy https://t.co/DTPwQGqoPB
— Karina (@elKARnItyNA) 17 maja 2018
25 maja podczas Narodowej Gali Boksu, która odbędzie się na PGE Narodowym w Warszawie Szpilka zmierzy się z Dominickiem Guinnem. Natomiast Binkowski ostatecznie nie pojawi się w ringu. Miał walczyć z Marcina Nejmana, ale został wykluczony z gali za m.in. obraźliwe wpisy na portalach społecznościowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|