Za miesiąc, tj. 22 maja Szpilka (24-4, 16 KO) zmierzy się z Różańskim (13-0, 12 KO) na gali KnockOut Promotions w Rzeszowie. Stawką będzie tytuł International jednej z największych organizacji WBC (World Boxing Council).

Reklama

„Rozstrzygnięcie w pojedynku Artura Szpilki z Łukaszem Różańskim będzie miało kluczowe znacznie oczywiście dla zwycięzcy. 18 czerwca w Kanadzie w historycznej walce o mistrzostwo świata WBC bridger zmierzą się w Kanadzie Kolumbijczyk Oscar Rivas (27-1, 19 KO) i Amerykanin Bryant Jennings (24-4, 14 KO). W optymistycznej wersji triumfator walki w Rzeszowie może do końca roku stanąć jako oficjalny pretendent do rywalizacji z pierwszym czempionem. Ale może tak się zdarzyć, że potyczka Artura z Łukaszem będzie przepustką do eliminatora” – przyznał Szelągowski.

Główna walka wieczoru w Rzeszowie będzie miała duży ciężar gatunkowy. Różański trenuje w tym mieście, jest niepokonany na zawodowych ringach, ale zdecydowanie większe doświadczenie ma Szpilka. Bokser pochodzący z Wieliczki walczył – choć bez powodzenia - o mistrzostwo świata WBC kategorii ciężkiej Amerykaninem Deontayem Wilderem; w USA stoczył kilkanaście pojedynków. A w Polsce pokonał m.in. Tomasza Adamka i Mariusza Wacha.

„Artur nie ukrywa, że marzy mu się walka o pas czempiona bridger z Jennigsem. Z tym pięściarzem przegrał siedem lat temu w Nowym Jorku i tak naprawdę to był początek poważnej kariery Szpilki, mimo że wcześniej dwa razy mierzył się z Mike’em Mollo. Ale najpierw Artur musi pokonać Różańskiego, a Jennings wygrać z Rivasem” – podkreślił wiceprezes teamu KnockOut Promotions, kierowanego przez Andrzeja Wasilewskiego.

Na gali KnockOut Promotions na Podkarpaciu kolejną walkę stoczy jeden z najbardziej utytułowanych, najlepszych i doświadczonych polskich pięściarzy Mateusz Masternak (43-5, 29 KO). Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej kilka tygodni temu sparował z Dillianem Whytem (28-2, 18 KO), pomagając Brytyjczykowie w przygotowaniach do zwycięskiego – jak się okazało – pojedynku o pas tymczasowego mistrza świata wagi ciężkiej WBC z Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem (36-3-1, 25 KO).

„Poza Mateuszem Masternakiem, telewidzowie w systemie pay-per-view zobaczą także walki m.in. Damiana Kiwiora (8-1-1, 1 KO), Adama Balskiego (15-0, 9 KO) i Pawła Stępnia (14-0-1, 11 KO). Balski i Stępień wracają po przerwach spowodowanych kłopotami zdrowotnymi, ale obaj deklarują, że są w dobrej formie i gotowi do wyzwań. Ponadto chcemy wzmocnić atrakcyjność gali poprzez występy pięściarskie osób ze świata rozrywki, ale to będą zawodnicy, którzy już wcześniej poznali na treningach ten sport” – zaznaczył Szelągowski.