Chyba nic gorszego nie dało się wymyślić. Antoni Królikowski organizuje galę MMA, na której walką wieczoru ma być pojedynek sobowtórów Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego. W sieci wrze. Internauci nie zostawiają na polskim aktorze suchej nitki.
Królikowski chciał wejść z przytupem w świat gali freak-fightowych. Aktor został jednym z włodarzy nowej federacji Royal Division. Rozgłos jej ma dać walka sobowtóra Zełenskiego z sobowtórem Putina.
Pomysł może jednak spalić na panewce. Gala ma się odbyć w Opolu, ale po fali krytyki i oburzenia, która wylała się w internecie prezydent tego miasta zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by w jego mieście nie doszło do tego wydarzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|