Dziennik Gazeta Prawana logo

Mayweather za walkę w Japonii dostanie 200 milionów dolarów

24 września 2022, 20:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Floyd Mayweather
<p>Floyd Mayweather</p>/Newspix
Bokser Floyd Mayweather mówi, że japońscy fani będą mogli zobaczyć "przebłysk starego ładnego chłopca" podczas walki pokazowej z trenowanym przez Manny'ego Pacquiao zawodnikiem MMA Mikuru Asakurą. Amerykanin ma otrzymać gażę w wysokości 200 milionów dolarów.

Niepokonany na zawodowym ringu 45-letni "Money" Mayweather (50-0, 27 KO) powiedział dziennikarzom, że do starcia z 30-letnim Asakurą, specjalistą od mieszanych sztuk walki, który zadebiutuje w boksie, przystąpi w dobrej formie.

Zobaczycie przebłysk starego pięknego chłopca - przekazał utytułowany pięściarz przed niedzielną galą w Saitama Super Arena.

W tym pojedynku nie ma konkretnych ograniczeń wagowych, które w świecie boksu i MMA są kluczowym elementem. - zaznaczył Mayweather.

Jego wieloletni filipiński rywal, uznawany niegdyś za najlepszego boksera bez podziału na kategorie wagowe, również pojawił się na sobotniej konferencji prasowej.

- powiedział Pacquiao po przyjacielskiej wymianie zdań z "Money".

- podkreślił Asakura.

Będzie to czwarte pokazowe starcie 45-letniego Amerykanina, a drugie w Japonii. W sylwestrową noc 2018/19 walczył z kickbokserem Tenshinem Nasukawą, którego znokautował przez już w 1. rundzie.

Mayweather, który jest jednym z najlepiej zarabiających sportowców w historii, powiedział, że nie potrzebuje pieniędzy i nadal walczy w formie pokazowej, aby móc podróżować i poznawać nowych ludzi oraz środowiska.

Według doniesień, Mayweather za ten pojedynek ma otrzymać około 200 milionów dolarów.

- podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKibice Lecha Poznań uderzyli w Kuleszę i PZPN. Superpuchar dla mistrza Polski »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj