Dziennik Gazeta Prawana logo

Julia Szeremeta dostanie złoty medal olimpijski? Lin Yu-Ting po finale igrzysk przeszła testy

3 września 2024, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Julia Szeremeta
Julia Szeremeta/East News
Lin Yu-Ting w finale igrzysk olimpijskich w Paryżu pokonała Julię Szeremetę i zdobyła złoty medal w boksie w kategorii do 57 kilogramów. Teraz okazuje się, że mistrzowski tytuł może zostać odebrany pięściarce z Tajwanu i przyznany Polce. Wszystko w rękach Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. 

Wokół startu Lin Yu-Ting na igrzyskach olimpijskich w Paryżu rozpętała się prawdziwa burza. Kontrowersje dotyczyły płci 28-latki. 

Lin Yu-Ting zdyskwalifikowana na mistrzostwach świata

W 2023 roku Lin Yu-Ting została zdyskwalifikowana na mistrzostwach świata. Według Światowej Federacji Boksu (IBA) pięściarka nie przeszła testów płci. W jej organizmie wykryto chromosomy XY i podwyższony poziom testosteronu.

MKOl nie uznał wyników tych badań za rzetelne i dopuścił Lin Yu-Ting do startu w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. 

Szeremeta bez szans w finale

Na zawodach w stolicy Francji Lin Yu-Ting bez kłopotu dotarła do finału. W nim zmierzyła się z Szeremetą. Zdecydowaną faworytką walki była Azjatka. Dysponująca zdecydowanie większym zasięgiem rywalka trzymała Polkę na dystans i jednogłośnie wygrała bój o złoty medal. 

Jak się okazuje teraz może on zostać jej odebrany i przyznany Szeremecie. Jest taka szansa. Nie skupiałam się na tym, ale jest taka szansa. Zobaczymy w przyszłości, jak to wyjdzie i jak to wszystko się rozwiąże - powiedziała niedawno Szeremeta. 

O wszystkim zdecyduje MKOl

Nowe światło na sprawę rzucił trener srebrnej medalistki z Paryża. Wiem, że zarówno Yu-Ting, jak i Imane Khelif, były badane po finałowych walkach igrzysk. Na wyniki badań hormonalnych czeka się około trzech miesięcy - powiedział Tomasz Dylak w rozmowie z WP SportoweFakty.   

Czy zatem może nastąpić dyskwalifikacja Yu-Ting? Sprawa jest dość kontrowersyjna, więc jakiś procent szans na zmianę ostatecznych wyników jest. Ale my na pewno się tym nie zajmujemy, nawet w żaden sposób nie możemy. Wszystko jest po stronie MKOl, to oni przeprowadzali badania - podsumował szkoleniowiec Szeremety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSiostra Cristiano Ronaldo rozpętała burzę. Szybka reakcja słynnego piłkarza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj