Dziennik Gazeta Prawana logo

Odnalazł się zaginiony pięściarz reprezentacji Polski. Co się z nim działo?

7 lutego 2025, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wadim Konszewicz
Wadim Konszewicz odnalazł się. Pięściarz zaginął po zgrupowaniu reprezentacji/Facebook
Wadim Konszewicz opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski i słuch o nim zaginął. 19-letni pięściarz miał z Zakopanego udać się do Słupska. Do celu jednak nie dotarł w przewidywanym terminie. Nie wiadomo, co się z nim działo. Szukała go policja i rodzina. Ostatecznie historia ma swój szczęśliwy finał.

Konszewicz to czołowy polski pięściarz młodego pokolenia. W swoim dorobku ma kilka tytułów mistrza Polski juniorów. Na co dzień walczył w barwach SKB Energa Czarni Słupsk.

Konszewicz zaginął wracając ze zgrupowania reprezentacji

Młody bokser po zgrupowaniu kadry w Zakopanem chciał wrócić do domu. W Krakowie miał wsiąść do pociągu z Krakowa do Gdyni lub bezpośrednio do Słupska. Na miejsce jednak nie dojechał. Rodzina pięściarza zgłosiła już jego zaginięcie. Szukała go policja.

Nie mam kontaktu z Wadimem od czasu, jak opuścił zgrupowanie - powiedział trener kadry, Grzegorz Proksa w rozmowie z Interią.

Kontakt z Konszewiczem urwał się w Krakowie

Proksa ostatni raz z Konszewiczem kontaktował się, gdy bokser był już w Krakowie. Ostatni kontakt miałem z nim o godz. 18.00, kiedy był już w Krakowie. Pytałem, czy już dojechał do Słupska. Napisał mi, że ma problem i że coś mu nie idzie. Zadzwoniłem do niego. Okazało się, że miał pociąg do Słupska dopiero wieczorem. Miał jednak smutny i zawieszony głos. I tyle. Od tego momentu nie mam nim z kontaktu - zdradza na łamach Interii Proksa.

Miał pewien problem natury osobistej, o którym nie wypada mi mówić, bo to było tylko do mojej wiadomości. Poinformowani o tym byli na kilka dni przed zakończeniem obozu jego trenerzy klubowi. Zgrupowanie, które skończyło się o godz. 11.00, opuścił jednak normalnie - opowiada trener reprezentacji Polski.

Konszewicza odnalazł się. Pięściarz jest już w domu

Od razu pojawiły się czarne scenariusza. Na szczęście żaden z nich się nie okazał prawdziwy. Konszewicza odnalazł się w czwartek. Brat się znalazł. Jest zdrowy, ale ma delikatne zaniki pamięci, boli go głowa. Jest wymarznięty i głodny, ale efekt paru dni bez jedzenia i picia. Jedziemy z nim do szpitala - powiedział brat odnalezionego pięściarza, Błażej Konszewicz, cytowany przez portal WP SportoweFakty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj