Russell na starcie nie dał się zaskoczyć
Drugi linię mety minął czterokrotny mistrz świata Holender Max Verstappen z Red Bulla. Trzecie miejsce zajął lider klasyfikacji generalnej cyklu Włoch Andrea Kimi Antonelli z Mercedesa.
Słabiej niż się spodziewano pojechali kierowcy Ferrari, którzy dobrze wypadli w sobotę w walce o pole position. Brytyjczyk Lewis Hamilton był piąty (3. na starcie), a Monakijczyk Charles Leclerc ósmy (2. w walce o pole position).
Antonelli utrzymał pozycję lidera, ma aktualnie 171 pkt. Russell po zwycięstwie ma 131 pkt. Trzeci jest Hamilton z dorobkiem 125 pkt.
Wyścig na Red Bull Ringu, domowym torze Verstappena zaczął się spokojnie. Russell startujący z pole position nie dał się nikomu zaskoczyć i utrzymał prowadzenie. W ekipie Ferrari Hamilton wyprzedził Leclerca, a lider cyklu Antonelli zbyt szeroko wjechał w zakręt i zwiedzał pobocze.
Chwilę później Verstappen pokazał, na co go stać, bez problemów wyprzedził Leclerca, minął Antonellego i wyszedł na trzecią lokatę. Holender przed startem zapowiadał, że na torze Red Bulla będzie chciał pokazać, że sportowa emerytura mu chyba jeszcze nie grozi.
O wiele gorzej start w Austrii będzie wspominała ekipa Cadillaca, której obaj kierowcy Fin Valtteri Bottas i Meksykanin Sergio Perez wycofali się już na piątym okrążeniu. Ich samochody zaczęły się palić, oba ugaszono w alei serwisowej. Jak się później okazało, doszło do zablokowania hamulców.
Verstappen domagał się kary dla Hamiltona
Na 15. okrążeniu jadący jako drugi Hamilton zjechał po raz pierwszy do serwisu na zamianę opon, na tor wrócił jako 11. Wcześniej kilka razy zablokował próbującego go wyprzedzić Verstappena, Holender przez radio kilkakrotnie domagał się dla Brytyjczyka kary, ale jury jego sugestii nie uznało.
A Russell spokojnie powiększał swoją przewagę, po 17 okrążeniach miał już 5 s nad Verstappenem. Za Holendrem jechał Antonelli i taki układ czołówki był także na mecie. Choć w trakcie wyścigu Russell stracił na moment prowadzenie, gdy zjechał na zmianę opon i wrócił jako trzeci. Ale gdy nowe opony musieli także założyć rywale, wracał na pozycję lidera.
Na 20 okrążeń przed metą prowadzący Russell miał prawie 10 s przewagi nad Verstappenem. Holender jednak jechał trochę szybciej, na każdym okrążeniu odrabiał po 0,2 - 0,3 s do Brytyjczyka i na pięć przed metą miał już tylko 4,6 s straty. Jednak Russell cały czas kontrolował rywala, do mety dojechał jako pierwszy. Drugi ze stratą 1,611 s był Verstappen, a tuż za jego plecami znalazł się Antonelli ze stratą 1,986 s.
Następna 9. runda MŚ F1 - Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone będzie rozegrana 5 lipca.
- Wyniki:
1. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 1:26.37,979
2. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) strata 1,611 s
3. Andrea Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 1,986
4. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 21,809
5. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 26,393
6. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 29,399
7. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 31,505
8. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 45,659
9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) 1 okrążenie
10. Arvid Lindblad (W. Brytania/Racing Bulls) 1 okrążenie
- Klasyfikacja MŚ (po 8 z 22 wyścigów):
1. Andrea Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 171 pkt
2. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 131
3. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 125
4. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 80
5. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 79
6. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 79
7. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 73
8. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 42
9. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 41
10. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) 30
- Klasyfikacja konstruktorów:
1. Mercedes 302 pkt
2. Ferrari 204
3. McLaren 159
4. Red Bull 115
5. Alpine 57
6. Racing Bulls 44
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.