Przełomowe zwycięstwo Hamiltona w Ferrari
Wygrana w Barcelonie była dla Lewisa Hamiltona szczególnie ważna. Brytyjczyk dołączył do Ferrari przed sezonem 2025, jednak jego debiutancki rok w barwach włoskiej stajni okazał się dużym rozczarowaniem. Zamiast walki o rekordowy ósmy tytuł mistrza świata zakończył sezon dopiero na szóstej pozycji.
Sukces w Grand Prix Hiszpanii pozwolił mu jednak przypomnieć, że nadal należy do ścisłej światowej czołówki.
– Moje wyniki od początku sezonu 2026 dowiodły, że można odzyskać dobrą formę dzięki ciężkiej pracy – podkreślił Hamilton.
Walka o mistrzostwo świata trwa
Po siedmiu rundach sezonu 2026 Hamilton zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców z dorobkiem 115 punktów. Liderem jest 19-letni Włoch Andrea Kimi Antonelli z Mercedesa, który zgromadził 156 punktów.
Czwarte miejsce zajmuje zespołowy partner Brytyjczyka w Ferrari, Charles Leclerc. Monakijczyk ma na swoim koncie 75 punktów.
Różnica punktowa do lidera jest znacząca, ale zwycięstwo w Barcelonie pokazało, że Hamilton może jeszcze odegrać ważną rolę w walce o mistrzowski tytuł.
„Myślałem nawet o emeryturze”
Hamilton nie ukrywa, że po nieudanym sezonie 2025 pojawiały się momenty zwątpienia. Jak przyznał, zdarzało mu się zastanawiać, czy jego czas w Formule 1 nie dobiega końca.
– Każde zwycięstwo jest wyjątkowe na swój sposób, ale zawsze daje nadzieję. Tym bardziej po takim słabym roku jak ubiegły, gdy nie raz myślałem, że może już doszedłem do ściany i trzeba pomyśleć o emeryturze. Teraz udowodniłem, że zawsze jest szansa, ale to wymaga ciężkiej pracy – powiedział siedmiokrotny mistrz świata.
Wiek nie jest dla niego przeszkodą
Mimo że Hamilton ściga się w Formule 1 od niemal dwóch dekad, nie ma wątpliwości co do swojej formy fizycznej. Brytyjczyk przekonuje, że nadal czuje się świetnie i z optymizmem patrzy na kolejne wyzwania.
– Potrzeba wytrwałości, ciągłej wiary w siebie, aby utrzymać formę. Ja to wszystko mam, dlatego jestem optymistą – zaznaczył.
41-letni kierowca zwrócił również uwagę, że rywalizacja z zawodnikami młodszymi od niego o ponad 20 lat daje mu dodatkową motywację.
– Fizycznie czuję się świetnie, ścigając się z 19-latkami, którzy także radzą sobie świetnie – dodał.
Kolejny przystanek: Austria
Sezon Formuły 1 nie zwalnia tempa. Kolejną, ósmą rundą mistrzostw świata będzie Grand Prix Austrii, które odbędzie się 28 czerwca. Po zwycięstwie w Barcelonie Hamilton z pewnością będzie chciał podtrzymać dobrą passę i zmniejszyć stratę do lidera klasyfikacji generalnej.