Russell wraca do gry
George Russell (Mercedes) okazał się najszybszy w sobotnich kwalifikacjach do Grand Prix Barcelony-Katalonii. Brytyjczyk uzyskał najlepszy czas okrążenia i zapewnił sobie trzecie w tym sezonie pole position.
Drugie miejsce zajął Lewis Hamilton z Ferrari, który stracił do rodaka zaledwie 0,064 sekundy. Trzeci wynik wykręcił lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, Kimi Antonelli z Mercedesa. Młody Włoch był wolniejszy od Russella o 0,319 sekundy.
Historyczny moment dla Mercedesa
Sukces Russella ma szczególne znaczenie dla zespołu Mercedesa. Dzięki zwycięstwu w kwalifikacjach niemiecka ekipa sięgnęła po 150. pole position w historii swoich startów w Formule 1.
Po zakończeniu sesji Russell nie krył zadowolenia. Przez radio przekazał swojemu zespołowi:
– Wspaniale jest znów poczuć rytm.
Brytyjczyk ma za sobą dwa nieudane weekendy wyścigowe, podczas których nie zdobył punktów. Teraz stanie przed szansą odniesienia drugiego zwycięstwa w sezonie. Pierwszy triumf odniósł podczas inaugurującego sezon wyścigu w Melbourne.
Antonelli imponuje formą
Mimo że w kwalifikacjach musiał uznać wyższość Russella i Hamiltona, Kimi Antonelli pozostaje głównym bohaterem obecnego sezonu. Zaledwie 19-letni Włoch wygrał pięć ostatnich wyścigów z rzędu i po sześciu rundach zgromadził już 156 punktów.
Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajmuje odradzający się Lewis Hamilton, który ma na koncie 90 punktów. Trzeci Russell traci do swojego rodaka zaledwie dwa „oczka”, co zapowiada niezwykle interesującą walkę o czołowe lokaty w dalszej części sezonu.
Emocje przed Grand Prix Barcelony-Katalonii
Niedzielny wyścig zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Russell będzie chciał przekuć pole position w zwycięstwo, Hamilton liczy na kolejny udany występ w barwach Ferrari, a Antonelli stanie przed szansą przedłużenia imponującej serii zwycięstw.
Wszystko wskazuje na to, że kibice Formuły 1 mogą spodziewać się jednego z najbardziej emocjonujących wyścigów obecnego sezonu.