Kierowcy Formuły 1 nie mają czasu na odpoczynek. Wczoraj ścigali się na torze w Japonii, a już za tydzień czeka ich kolejne Grand Prix. Tym razem pojadą po torze w Szanghaju. Były kolega Roberta Kubicy z teamu BMW Sauber, Sebastian Vettel, stracił dwie pozycje jeszcze przed startem. To kara za zbyt niebezpieczną jazdę podczas ostatniego wyścigu.
Niemiecki kierowca z teamu Toro Rosso-Ferrari w wyścigu o Grand Prix Japonii jechał brawurowo. Przez to doprowadził do kolizji z Australijczykiem Markiem Webberem z
teamu Red Bull Renault. W tym momencie Vettel był na drugim, a Webber na trzecim miejscu.
Po zderzeniu oba bolidy zostały uszkodzone. Kierowcy nie dojechali do mety. Wycofali się z wyścigu kilka okrążeń po zderzeniu.
Po zderzeniu oba bolidy zostały uszkodzone. Kierowcy nie dojechali do mety. Wycofali się z wyścigu kilka okrążeń po zderzeniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|