Skoro jest najlepszy, to chce zarabiać najwięcej. Rywal Roberta Kubicy w Formule 1 Lewis Hamilton od początku sezonu spisuje się znakomicie. Wszystko wskazuje na to, że Brytyjczyk wywalczy tytuł mistrza świata. Dlatego już w przyszłym roku dostanie dziesięciokrotną podwyżkę i zgarnie aż 10 milionów funtów za rok startów.
Dotychczas Hamilton zarabiał mało jak na kierowcę Formuły 1. Brytyjczyk dostawał tylko 320 tysięcy funtów za rok startów. Do tego dochodziły premie. Ale mimo bardzo dobrej jazdy Lewisa w tym sezonie, łączna suma ledwo przekroczyła milion funtów - pisze "Daily Mail".
Ale już od przyszłego sezonu wszystko się zmieni. McLaren szykuje podwyżkę dla swojego zawodnika. Brytyjski zespół chce podpisać z Hamiltonem nowy kontrakt, w którym minimalna pensja kierowcy wyniesie 10 milionów funtów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl