Robert Kubica, który w czterech dotychczasowych eliminacjach mistrzostw świata Formuły 1 dwukrotnie stawał na podium, już za tydzień powalczy o Grand Prix Turcji. "Nie mam najlepszych wspomnień, jeśli chodzi o ściganie się na Istanbul Park. Już czas, aby to zmienić" - zapowiada polski kierowca.
Kubica swoich dotychczasowych startów w Turcji nie może zaliczyć do udach. W ubiegłym sezonie zajął tu 8. miejsce, a w 2006 roku był dopiero 12. "Mam nadzieję, że tym razem pech mnie ominie i ten wyścig będę mógł zaliczyć do udanych" - mówi kierowca BMW Sauebr.
Zdaniem Polak tor w Turcji, w przeciwieństwie do tego w Barcelonie, jest bardzo interesujący. "Szczególnie zakręt numer osiem wymaga dużych umiejętności. To jeden z tych torów, gdzie trzeba znaleźć idealny balans przy przechodzeniu z szybkich zakrętów w wolne" - dodaje Kubica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|