Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica: Tego się nie spodziewałem

2 sierpnia 2008, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po kilku słabszych występach Robert Kubicy kibice powoli zaczęli mówić kryzysie formy polskiego kierowcy. Czwarte miejsce wywalczone w kwalifikacjach do niedzielnego Grand Prix Węgier pokazało jednak, że krakowianin cały czas może z powodzeniem rywalizować z najlepszymi.

"To były trudne kwalifikacje" - powiedział po ukończeniu "czasówki" na czwartym miejscu Kubica. "Jestem zadowolony z czwartego miejsca. Mówiąc szczerze, nie spodziewałem się tego. Mój bolid na twardych oponach jest mocno nadsterowny" - tłumaczył.

Kubica docenił także postawę swoich rywali. Na największe słowa uznania jego zdaniem zasłużyli Jarno Trulli i Timo Glock z Toyoty. Polak podczas niedzielnego wyścigu będzie musiał uważać szczególnie na tego drugiego. Glock uzyskał w kwalifikacjach piąty wynik i najprawdopodobniej będzie chciał wyprzedzić naszego kierowcę już na pierwszym wirażu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj