Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica chciał wrócić na tor, ale nie dał rady

6 lipca 2008, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po awarii bolidu Robert Kubica chciał jeszcze wrócić na tor. "Mógłbym spróbować przejechać okrążenie pomiarowe, może udałoby się zyskać kilka pozycji" - opowiada Polak. Niestety, po raz kolejny nie spisali się mechanicy BMW Sauber, którzy nie zajęli się Kubicą tak, jak należało. "W garażu zapanował chaos i nie dałem rady wyjechać znów na tor" - ubolewa nasz kierowca.

Kubica musiał wcześniej zjechać do boksu ze względu na usterkę swojego bolidu - popsuło się tylne zawieszenie pojazdu. Polak nie zdążył przejechać nawet jednego okrążenia pomiarowego. W GP Wielkiej Brytanii wystartuje z 10. linii, zza pleców Felipe Massy, który też narzekał na zamieszanie w boksie swojego teamu, Ferrari.

Co dokładnie stało się Kubicy? "Na pierwszym okrążeniu pomiarowym bolid zaczął się dziwnie zachowywać, ściągało go na jedną stronę i ciężko było utrzymać się na torze" - mówi Polak dla serwisu www.f1.pl.

Kubica chciał jeszcze wrócić na tor, ale w garażu BMW Sauber panował zbyt duży chaos, by mogło się to udać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj