Formuła 1 po emocjonującym GP Belgii przenosi się do Włoch. Już w najbliższy weekend kierowcy będą ścigać się na torze Monza. Miejsce to jest szczególne dla Roberta Kubicy. To przecież właśnie tu Polak po raz pierwszy stawał na podium w F1. Teraz w niecodzienny sposób ma zamiar uczcić ten moment.
"Dla mnie Monza to szczególne miejsce. Tutaj przed dwoma laty, już w trzecim wyścigu w karierze, wywalczyłem pierwsze podium. Dla uhonorowania i upamiętnienia tego wydarzenia w najbliższej Grand Prix pojadę w nieco inaczej pomalowanym kasku" - zdradza Kubica.
Polak podkreśla w wywiadach, że tor Monza jest dla niego ważny także z innego powodu. "Jako kierowca dojrzewałem właśnie we Włoszech, mam tam sporo znajomych i wiem, że wielu Włochów będzie trzymać za mnie kciuki" - powiedział Kubica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|