Takich pochwał Robert Kubica nigdy od szefów BMW nie zebrał. Wystarczyło, by Nick Heidfeld zajął drugie miejsce podczas GP Belgii, a już zachwycają się nim mechanicy, inżynierowie i sam szef Saubera. "Taka postawa mówi o olbrzymich zdolnościach kierowcy" - rozpływa się nad Niemcem Mario Theissen.
Heidfeld ściga się z czasem - źle zaczął sezon, a teraz chce pokazać, że nieudane występy były tylko wypadkiem przy pracy. Musi się spieszyć, bo szefowie BMW coraz bardziej myślą o tym, by zastąpić Niemca Hiszpanem Fernando Alonso z Renault.
>>>Kubica będzie jeździł w jednym teamie z Alonso?
"To był najlepszy występ Nicka w tym sezonie - zarówno podczas wyścigu jak i w kwalifikacjach. Taka postawa mówi wiele o olbrzymim doświadczeniu kierowcy i jego zdolności wykorzystania nadarzającej się okazji" - mówi zadowolony Mario Theissen. " Nick spisał się dokładnie tak, jak tego oczekiwaliśmy" - dodaje, a cytuje go onet.pl. Szkoda tylko, że Niemcy przygotowują Heidfelda do wyścigów kosztem Roberta Kubicy.
>>>Kubica idzie na wojnę z BMW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|