Dziennik Gazeta Prawana logo

BMW ignoruje Kubicę

9 września 2008, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Takich pochwał Robert Kubica nigdy od szefów BMW nie zebrał. Wystarczyło, by Nick Heidfeld zajął drugie miejsce podczas GP Belgii, a już zachwycają się nim mechanicy, inżynierowie i sam szef Saubera. "Taka postawa mówi o olbrzymich zdolnościach kierowcy" - rozpływa się nad Niemcem Mario Theissen.

Heidfeld ściga się z czasem - źle zaczął sezon, a teraz chce pokazać, że nieudane występy były tylko wypadkiem przy pracy. Musi się spieszyć, bo szefowie BMW coraz bardziej myślą o tym, by zastąpić Niemca Hiszpanem Fernando Alonso z Renault.

>>>Kubica będzie jeździł w jednym teamie z Alonso?

"To był najlepszy występ Nicka w tym sezonie - zarówno podczas wyścigu jak i w kwalifikacjach. Taka postawa mówi wiele o olbrzymim doświadczeniu kierowcy i jego zdolności wykorzystania nadarzającej się okazji" - mówi zadowolony Mario Theissen. " Nick spisał się dokładnie tak, jak tego oczekiwaliśmy" - dodaje, a cytuje go onet.pl. Szkoda tylko, że Niemcy przygotowują Heidfelda do wyścigów kosztem Roberta Kubicy.

>>>Kubica idzie na wojnę z BMW

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj