Niestety, sprawdza się czarny scenariusz. W Bahrajnie nadal szaleje burza piaskowa i także dzisiejsze testy BMW Saubera, Ferrari i Toyoty zostały przerwane. Robert Kubica, Kimi Räikkönen i Jarno Trulli wykonali rano tylko okrążenia instalacyjne i czekają na rozwój wypadków. Prognozy pogody przewidują jednak, że do jutra prawdopodobnie nic się nie zmieni.
Czwartek miał też być ostatnim dniem testów dla Roberta Kubicy. W piątek, o ile pogoda pozwoli, przyjdzie kolej na Nicka Heidfelda.
Co prawda władze Bahrain International Circuit próbują oczyścić tor z piasku i kamieni, jednak silny wiatr skutecznie uniemożliwia rozpoczęcie testów. Wydaje się, że będzie to kolejny stracony dzień dla kierowców i ich zespołów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|