Sebastian Vettel zdradził, że nie czuje się gwiazdą i ma swoje prywatne przesądy. Niemiecki kierowca Red Bull Racing Vettel boi się myszy, dlatego zawsze wkłada do buta medalik ze św. Krzysztofem, który ma uchronić go przed gryzoniami.
Oprócz tego posiada szczęśliwą świnkę, zawsze wsiada do bolidu z lewej strony oraz poda monety, które przynoszą mu szczęście: 1 dolara, 1 centa, 1 pensa. Strasznie cieszy się, że jeszcze nigdy podczas jazdy bolidem drogi nie przebiegł mu czarny kot.
Kierowca przyznał również, że "gwiazdorstwo" jest nie dla niego, nie pije alkoholu, podróżuje klasą ekonomiczną, a z pieniędzy najważniejsze są dla niego trzy "fartowne monety".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|