"To był gorący dzień. W porannej serii samochód od razu jechał dobrze, szczególnie na pierwszym przejeździe byłem całkiem zadowolony. Potem, kiedy na jezdni odłożyło się trochę gumy, sprawdzaliśmy pewne części oraz zmodyfikowane przednie skrzydło" - powiedział po piątkowych treningach Robert Kubica. Kierowca BMW Sauber wykręcił 11. i 14. czas.
Zespół nie poświęcił treningów wyłącznie na przygotowania do Grand Prix Węgier. " Skoncentrowaliśmy się jednak głównie na nowych podzespołach, szykowanych niekoniecznie na ten konkretny wyścig" - zaznaczył Kubica.
>>>Kubica 11. i 14. na treningach przed GP Węgier
"Rano było całkiem nieźle, a po południu trochę gorzej. Mam nadzieję, że jutro będzie przynajmniej tak dobrze, jak w pierwszym treningu" - podsumował dzień polski kierowca. Choć piątek był na Hungaroringu bardzo gorący, Kubica nie narzekał. .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|