Fernando Alonso chciał jeździć w BMW Sauber, ale ostatecznie został w zespole Renault. "Tak naprawdę BMW nigdy mnie nie chciał. Nie byli mną wcale zainteresowani, nawet nie próbowali nawiązać ze mną jakichkolwiek rozmów" - niespodziewanie stwierdził Alonso.
>>>Renault lepsze, więc Kubica zostaje
Wciąż nie wiadomo zresztą, gdzie Hiszpan będzie jeździł w przyszłym sezonie. Niby szefowie Renault twierdzą, że u nich, tyle tylko że kierowca... wcale tego nie potwierdza.
Pewne jest jedno - nie zobaczymy Alonso w BMW, chociaż takie plotki krążyły przez ostatnie tygodnie. Jak się okazuje, były to tylko pogłoski. "Nigdy nie miałem możliwości przejścia do BMW Sauber. Oni chyba także nie byli zainteresowani, nie próbowali nawiązać rozmów. Po prostu byli zadowoleni ze swoich kierowców" - mówi w serwisie www.f1.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|