Fernando Alonso jest w opałach, ale nic sobie z tego nie robi. Hiszpan, który broni tytułu mistrza świata, ma poważnego konkurenta do walki o tegoroczne zwycięstwo - Lewisa Hamiltona. Alonso nie przejmuje się jednak fenomenalnie jeżdżącym Brytyjczykiem. "Nie martwię się, że może mnie pokonać" - twierdzi kierowca.
Alonso w obecnym sezonie czeka ciężkie zadanie. Oprócz niego w walce o zdobycie mistrzostwa mocno liczy się jego partner z zespołu - Lewis Hamilton. Brytyjczyk po czterech wyścigach prowadzi w klasyfikacji generalnej. To jednak nie robi wrażenia na Alonso. "Patrzę na niego tak samo, jak wcześniej. Nie martwię się, że odbierze mi tytuł" - mówi kierowca teamu McLaren-Mercedes.
Dobre wyniki Hamiltona nie sprawiły, że kierowcy traktują się jak wrogowie. "Lewis jest moim partnerem zespołowym i jesteśmy tutaj po to, aby pomagać sobie nawzajem" - zapewnia Hiszpan. Chyba potrzeba jeszcze kilku dobrych wyścigów w wykonaniu Brytyjczyka, żeby Alonso zorientował się, że w walce o tytuł czeka go ostra rywalizacja z Hamiltonem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|