Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowca Ferrari wierzy, że zdobędzie mistrzostwo F1

13 października 2007, 15:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tak wyrównanego sezonu w Formule 1 nie było od dawna. Ferrari, McLaren i BMW-Sauber nadają ton rywalizacji konstruktorów, a kilku kierowców wciąż zachowuje szanse na mistrzowski tytuł. "Zostało jeszcze 13 wyścigów Grand Prix, a ja tracę do lidera tylko osiem punktów. Tytuł jest w moim zasięgu" - zapowiada Fin Kimi Raikkonen.
Fin nadal jest jednym z faworytów do zwycięstwa w tegorocznym sezonie. "Nie będę płakać nad rozlanym mlekiem. Najgorsze, co może się wydarzyć w Formule 1, to defekt bolidu i odpadnięcie z wyścigu przez problemy techniczne. Ale nie ma co się załamywać. Dopiero po sezonie okaże się, jakie znaczenie miały punkty stracone w Barcelonie" - wspomina Grand Prix Hiszpanii kierowca Ferrari.

Sympatycznemu Finowi wciąż nie udaje się powtórzyć wspaniałego występu z Grand Prix Australii. Do walki o mistrzostwo włączyli się Lewis Hamilton i Felipe Massa, w czołówce utrzymuje się cały czas Fernando Alonso z Renault. Raikkonen nie traci jednak nadziei na końcowy sukces. "Tracę do lidera osiem punktów. Jeszcze 13 wyścigów, wiele się może wydarzyć" - twierdzi.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj