Takiego pomysłu nikt się nie spodziewał. Robert Kubica niedługo może jeździć na... biopaliwie. Kierowcy mieliby przerzucić się na ekologiczne paliwo i przestać truć środowisko szkodliwymi spalinami. Taką propozycję przedstawił szef Światowej Federacji Samochodowej (FIA) Max Mosley.
Obecnie kierowcy Formuły 1 jeżdżą na wysokooktanowym paliwie. Jest ono bardzo szkodliwe dla otoczenia. Nie wszystkim się to podoba. Max Mosley chce, żeby przestać zatruwać środowisko. Według niego równie dobrze można jeździć na ekologicznym paliwie - podaje "Super Express".
To nie koniec pomysłów szefa Światowej Federacji Samochodowej. Chce również zmienić silniki jakie byłyby montowane w bolidach - m. Żeby kibice nie narzekali na brak emocji Mosley proponuje wprowadzenie "turbodoładowania". Każdy kierowca mógłby na 13 sekund odpalić dodatkowe przyspieszenie, co zwiększyłoby widowiskowość wyścigu. Żeby nie przesadzać z prędkościami - zawodnicy mogliby włączyć "dopalanie" tylko jeden raz na okrążenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|