Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowca F1 będzie bogatszy od Davida Beckhama

13 października 2007, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
David Beckham może czuć się zagrożony. Już niedługo przestanie być najlepiej zarabiającym sportowcem z Wielkiej Brytanii. Lewis Hamilton, niedzielny zwycięzca Grand Prix Kanady, może dostawać nawet 50 milionów funtów za sezon. W ten sposób konto 22-latka powinno się powiększyć do końca jego kariery o bajeczną sumę 500 milionów.

Lewis Hamilton dopiero co zadebiutował w Formule 1. Za pierwszy sezon w teamie McLaren zarobi niewiele jak na kierowcę. Jego wypłata wyniesie tylko 500 tysięcy funtów. Tymczasem kolega z teamu McLaren Fernando Alonso ma obiecane 10 milionów. A to tylko podstawa gaży. Do tego dochodzą premie za udział w reklamach.

Młody Lewis nie mógł przed sezonem liczyć na udział w reklamach. Jednak po serii udanych wyścigów i wygranej w Montrealu w ostatnią niedziele wszystko się zmieniło. Już teraz Hamilton dostał 300 tysięcy funtów premii od szefów. A to dopiero początek.

Chcąc zatrzymać u siebie utalentowanego kierowcę, team McLaren zamierza podnieść Hamiltonowi pensje do 4 milionów funtów. Do tego sponsor drużyny firma Vodafone chce, by młody kierowca zagrał w jej reklamach. Za co dostanie krocie.

Od następnego roku zarobek Lewis Hamiltona powinien wynieść ponad 50 milionów funtów za sezon. To więcej niż gaża Davida Beckhama, który zarabia o połowę mniej. Hamilton ma również szansę na pobicie rekordu wszech czasów, wynoszącego 400 milionów funtów. Należy on do innego mistrza kierownicy Michaela Schumachera, który już jednak skończył karierę. Eksperci obliczyli, że 22-letni Lewis Hamilton przez całą swoją karierę powinien zarobić grubo ponad 500 milionów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj